Usyk vs Witherspoon

Warte odnotowania jest pierwsze zwycięstwo w wadze ciężkiej Oleksandra Usyka – 17(13KO), 0, 0, mistrza wagi cruiser. Rewelacyjny Ukrainiec zdobył wcześniej wszystkie pasy tej dywizji, nazywanej u nas często polską. Pokonał między innymi Głowackiego, Bellew i Gassijewa, aby przejść do zmagań o pasy w „królewskiej wadze”. Zakontraktowana na dwanaście rund walka z Chazzem Witherspoonem – 38 (29KO), 4, 0 – skończyła się już w rundzie siódmej. Po jej zakończeniu Amerykanin poddał się i nie wyszedł do ósmej odsłony.

Od piątej rundy Usyk zaczął dominować, stając się nieuchwytny dla Wiherspoona (foto: DAZN)

Pierwsza runda była rozpoznawcza. Usyk (32l.) badał przeciwnika i sprawdzał, na ile starszy od niego Witherspoon (38l.) pozwoli podejść do swojej gardy. Ten ukrywał się za nią coraz szczelniej w miarę upływu czasu. W kolejnych odsłonach czuł moc ciosów prostych, a także sierpów Ukraińca i bronił się. To spowodowało, że Oleksandr szukał swoich szans w atakach na korpus i akcjach z doskoku. Debiutant zyskiwał przewagę, uciekając z linii ataku, trafiał i wracał do dystansu, nie pozwalając sobie na półdystans i zwarcia.

Ukrainiec zapędzał rywala do lin lub narożnika i mocno atakował zwykle kilkoma ciosami, a następnie odskakiwał. (foto: DAZN)

Z dużą cierpliwością i konsekwencją, z minuty na minutę Usyk szukał dogodnej okazji, aby „ukuć” skuteczniej Witherspoona. W kolejnych rundach zadawał więcej ciosów i zmuszał go do odwrotu, a jednocześnie uciekał, nie dając szans Amerykaninowi na riposty. Gdyby kilka mocnych sierpów Chazza doszło do celu, kto wie, jak potoczyłaby się rywalizacja? W siódmej rundzie jednak doszło do przełomu. Oleksander znalazł drogę dla swoich ciężkich ciosów prostych i sierpów. Spychał przeciwnika do narożnika i atakował, podbijając mu oczy. Zniechęcony tymi akcjami Chazz nie potrafił kontrować, ponieważ rywal okazywał się szybszy.

Debiut Usyka mógł się podobać przede wszystkim dlatego, że zawodnik ten zachował zimną krew i nie „podpalał się”. Miał kilka okazji w rundach 4-7, aby rzucić się na trafionego w linach lub w narożniku Amerykanina, starając się go „skończyć”, ale trzymał się założeń taktycznych. Dość poobijany Witherspoon wyczuł, że walka może, nie musi, ale może przerodzić się w jego klęskę, wolał się poddać i postąpił rozsądnie. Dzięki temu nie wiadomo, jak zachowa się Usyk w kolejnych walkach z silniejszymi, wyżej notowanymi rywalami? Z pewnością nie będzie łatwo go pokonać, bo podobnie jak Adamek po przejściu do wagi królewskiej, zachował świeżość, szybkość, refleks i doskonałą technikę. Jego atutem jest też bycie leworęcznym, co poważnie utrudnia rywalom realizację planów na walkę.

Dodatkowym atutem Oleksandra Usyka jest kultura osobista i skromność. Widzieliśmy to niemal w każdym wcześniej toczonym przez niego pojedynku. Ma wielki szacunek do przeciwników. Jest bardzo grzeczny i pozbawiony pychy, niemal przeprasza za zwycięstwa. To bardzo rzadka cecha sportowca prezentującego mistrzowski poziom. Tak było w przypadku walk z Głowackim (2016), Gassijewem i Bellew (2018). Czy zostanie w przyszłości mistrzem wagi ciężkiej? Rozsądnie prowadzony może nie będzie spektakularnie nokautował wszystkich rywali, ale z pewnością szybko zobaczymy go wysoko w rankingach.

Dodaj komentarz